Tag

ambra

Browsing

„Najbardziej prestiżowe perfumy Lutensa”, jak zwykło się pisać o przeraźliwie drogim i trudno dostępnym L’icendiaire, to opowieść o luksusie. Tak – o luksusie, bo z całą pewnością nie są to perfumy luksusowe w naszym, „opiniowym”, rozumieniu tego słowa. To luksus zinterpretowany pod dyktat i wyobrażenie próżniaczej kultury, dla której „sztuką” jest sięgnąć po drogie i modne składniki, utrzeć je wszystkie na gładką masę, umieścić w ascetycznym flakonie w kolorze czerni i złota, a potem zażądać…


Przydatne tagi: serge lutens opinie,

Czy jesteście sobie w stanie wyobrazić połączenie upojnej słodyczy Pulpa (Byredo), marynistycznych akordów ozonowych z Nautica Voyage (Nautica) i nut indolicznych, znanych z Sarrasins (Serge Lutens)? Cóż, tak właśnie pachnie Aurore Nomade i, o dziwo, pachnie wspaniale. Nowy zapach The Different Company oszałamia mnogością pomysłów, które – choć nierzadko pozbawione płaszczyzn olfaktorycznego styku – tworzą mieszankę zaskakująco logiczną i koherentną. Największa w tym zasługa twórcy omawianych tu perfum, Bertranda Duchaufoura, który od wielu lat…



Amouage Journey Man budzi wiele kontrowersji. Przede wszystkim jest pierwszym dziełem Amouage po reformulacji wymuszonej przez restrykcje prawa europejskiego (o tym potem). Poza tym Journey Man to kolejna próba zaznaczenia swojej pozycji  na dynamicznie zmieniającym się rynku perfum, podejmowana przez markę uważaną jednocześnie za legendarną i mało nowoczesną. Czy Amouage Journey Man sprostał tym wyzwaniom? Amouage przyzwyczaiło nas, że każdy z zapachów to konstelacja nawet kilkudziesięciu różnych nut. Podobnie jest i tym razem. Otwarcie…


Przydatne tagi: perfumy amouage opinie, Amouage Journey Men,

Coś ostatnio nie mogę się uwolnić od wakacyjnych zapachów. Po serii notek o Scent of Departure, dzisiaj mam dla Was z 24 Faubourg od Hermes, który oprócz tego, że jest bardzo retro-elegancki, to jeszcze przywodzi mi na myśl piosenkę „Summer in the city”. Poznajcie ze mną flagowy zapach Hermes, który swą nazwę wziął od paryskiego adresu siedizby firmy! :) Skojarzenie może wydawać się komuś zupełnie nietrafione, ale nic na to niestety nie poradzę… Piękny elegancki…


Przydatne tagi: hermes 24 faubourg opinie,

Nieśmiertelnik to składnik trudny do zrozumienia i okiełznania. I nie chodzi tutaj o jego efemeryczność czy też niechęć do współpracy z innymi nutami. W przeciwieństwie do wetiweru, który tylko nielicznym udało się ujarzmić i zepchnąć do roli słyszalnego drugiego planu, nieśmiertelnik (immortelle/kocanka) świetnie odnajduje się w bazach, gdzie odpowiada za wrażenie niejednoznacznej słodyczy i umiejętnie „komplikuje” fundamenty stworzone z ciężkich nut ambry czy wanilii. W roli dodatku, który defamiliaryzuje wyświechtane połączenia zapachowe i rzuca na…



Dzisiaj będzie o czymś ładnym i czymś brzydkim. Za każdym razem, kiedy przynoszę do domu nowe próbki, nie możemy się z Mamą nadziwić, jak to możliwe, że jest tyle różnych zapachów. Przez moje ręce (a raczej nos) przewinęło się myślę, że już ok.100 różnych perfum. Oczywiście nie o wszystkich Wam tu pisałam, ale naprawdę mam w domu całą masę próbek i też wiele z nich już wykorzystałam. Zresztą nie sama – kilka osób już wciągnęłam…


Przydatne tagi: creed love in white,

Dzisiaj kilka słów na temat mojej miłości do szarlotki i o tym, że nie przepadam za sernikiem, a pretekstem do tego będzie najpyszniejszy zapach ze wszystkich, jakie dotychczas miałam przyjemność testować, czyli wypuszczony na rynek w 2004 roku Ambre Narguile od Hermes. Szarlotka, naleśniki, creme brulee Kilka dni temu po raz pierwszy piekłam sernik, za którym nieszczególnie przepadam, ale za to mój luby wręcz przeciwnie. Jak powszechnie wiadomo, bycie idealną dziewczyną wymaga poświęceń, tak więc siłą…



Ostatnio odkryłam Daturę Noir. Jednak nie było to jedyny zapach, na którego punkcie oszalałam. Bond przyzwyczaił nas do swojego stylu unisex. Nigdy nie wiadomo, co spotka nas w środku. Ostatnio będąc w perfumerii to butelka z dolarem przyciągnęła mój wzrok. Nie znałam nazwy, a tym bardziej z jakich składników się składa ten Bond.  Powąchałam korek. Ten nikły zapach, który się stamtąd uwalniał zaintrygował mnie na tyle, że użyłam go na sobie. I odpłynęłam! Zrobiłam duże WOW! To zdecydowanie moje perfumy. Był to Bond no. 9 o wdzięcznej nazwie Andy Warhol Success is a job in New York. Zatem będzie o kryzysie, pieniądzach, sztuce, a przede wszystkim o wybornym zapachu.



Moją ulubioną przedszkolną rozrywką była zabawa w dom. Wręcz uwielbiałam plastikową kuchenkę, która stała w rogu sali i małe garnuszki, rondelki, chochelki, które zazwyczaj leżały porozrzucane wokół niej. A już absolutnym hitem całego „domowego” towarzystwa była porcelanowa mini zastawa, która należała do mojej ówczesnej najlepszej przyjaciółki, Karoliny. Potrafiłyśmy z Karoliną godzinami gotować wielodaniowe obiady z dmuchawców (które jako jedyne miały sprecyzowany odpowiednik w normalnym kulinarnym świecie, mianowcie były pieczarkami), mleczy, koniczyny, liści babki i masy przeróżnych…



Jest we „Fridzie” Julie Taymor ów nieczęsto osiągany w kinie moment absolutnego widzenia, pełni ostrości, która przenika i przekracza tkankę, jaką jest film. Gdy drobinki złotego pyłu opadają na twarz Fridy Kahlo, świat zastyga: rozsypane jabłka, twarze przerażonych ludzi i odłamki szkła, które wtargnęły do środka autobusu w momencie, gdy ten zderzył się ze ścianą pobliskiego budynku, stają się fragmentami większej kompozycji – martwej natury, która ostatecznie zaciera granicę między dziełem sztuki a życiem jednostki wybitnej. Z pomocą środków filmowej ekspresji reżyserka pozwala nam pochylić się nad tą chwilą, poczuć fakturę tworzących ją przedmiotów, wciągnąć nozdrzami jej zapach, usłyszeć jej melodię – a w końcu –  zrozumieć ją w pełni. 



Kiedyś zdecydowanie twierdziłam, że nigdy w życiu nie wyjdę za mąż. Jednakże pewnego dnia zmieniłam zdanie i odtąd cały czas słyszę o tym, że mam obsesję na punkcie ślubów. Może i mam. Dokładnie obmyśliłam już cały plan uroczystości, wiem mniej więcej jak powinna wyglądać idealna sukienka, buty i makijaż (na sto procent użyję szminki Chanel Rouge Coco w odcieniu Chalys!) i wiem, że chcę absurdalnie dużo światełek i fajny mały zespół. Zresztą w mojej obecnej…



Już jest! :)
Już jest! Zestawienie najlepszych promocji w perfumeriach internetowych.
KOCHASZ PERFUMY? DOŁĄCZ!
Dowiedz się pierwszy o ekskluzywnych promocjach na perfumy dla czytelników bloga
Zero spamu. 2 wartościowe e-maile w miesiącu.

Perumy do -75%

Kod rabatowy:
PL5OPINIE
Sprawdź aktualne promocje na Notino