Histoires de Parfums Ambre 114

To będzie notka o wydzielinach, kaszalotach, o składniku, bez którego sztuka perfumeryjna straciłaby swą ważną część, ale także o pięknym zapachu, od którego od kilku dni nie mogę się uwolnić. Znów mam przyjemność gościć u Geralda Ghislain, by tym razem obcować z Histoires de Parfums Ambre 114.

NuBe Helium

Lekki, ciężki, sama nie wiem… Ale od początku. Wybrałam się ostatnio z mamą na koncert operowy. Postanowiłam wypróbować na tę okazję zapach ze stajni NuBe. Niczego w sumie się nie spodziewałam, bo nazwa zapachu (Helium) jakoś specjalnie nie nastawia mojego nosa na konkretny aromat (no może poza tym, że spodziewałam się że będzie lekki i… Continue reading NuBe Helium

GROSSMITH Saffron Rose

Róże przeważnie kojarzymy z symbolem miłości. Długi kolczasty badyl zakończony czerwonym rozkwitającym bądź zakwitniętym już kwiatem. Jednak nie wszystkie róże muszą wyglądać tak jak ta, z którą najczęściej mamy styczność. Roża, o której dziś wspomnę, choć niewykorzystywana w perfumiarstwie, zaprasza nas w podróż ku odkrywaniu egzotycznego brzmienia tego kwiatu.

LUBIN Black Jade

Z poprzedniej notki wiecie już, że pasjonuję się niezwykłymi historiami. Ta, którą opowiem Wam teraz, tak mnie zachwyciła swą nadzwyczajnością, że po jej usłyszeniu stanowczo stwierdziłam – ten zapach testuję ja! Zaprezentuję Wam opowieść o zrządzeniu losu, o miłości do perfum oraz o tym, że przeznaczenia nie można tak łatwo oszukać. Rzecz dzieje się na francuskim… Continue reading LUBIN Black Jade

HISTOIRES DE PARFUMS Veni Edition Rare

Przybyłem Konkretnie zapach przybył w październiku 2012 roku, podobnie jak jego dwaj koledzy VIDI oraz VICI. To zapachowe trio dołączyło do obsady kolekcji Edition Rare Histoires de Parfums. Veni to perfumy przepełnione zapachami Nowego Świata. Wszelkie korzenne skojarzenia są tu jak najbardziej na miejscu. W nucie głowy kardamon, cynamon, olejek galbanowy i lawenda. To daje… Continue reading HISTOIRES DE PARFUMS Veni Edition Rare

The Different Company Aurore Nomade

Czy jesteście sobie w stanie wyobrazić połączenie upojnej słodyczy Pulpa (Byredo), marynistycznych akordów ozonowych z Nautica Voyage (Nautica) i nut indolicznych, znanych z Sarrasins (Serge Lutens)? Cóż, tak właśnie pachnie Aurore Nomade i, o dziwo, pachnie wspaniale.   Nowy zapach The Different Company oszałamia mnogością pomysłów, które – choć nierzadko pozbawione płaszczyzn olfaktorycznego styku –… Continue reading The Different Company Aurore Nomade

KASIA O NUBE HELIUM

Pamiętacie moje cukiernicze fascynacje, o których pisałam przy okazji Ambre Narguile? Ostatnio znowu ożyły, kiedy miałam okazję używać Helium od NuBe, czyli perfum, o których można już było u nas poczytać wcześniej. O całym projekcie NuBe można poczytać tutaj, a tymczasem ja zapraszam na kilka ociekających słodkością i słońcem zdań o tej przepysznej pachnącej mieszance :)… Continue reading KASIA O NUBE HELIUM

Hermes Ambre Narguile

Dzisiaj kilka słów na temat mojej miłości do szarlotki i o tym, że nie przepadam za sernikiem, a pretekstem do tego będzie najpyszniejszy zapach ze wszystkich, jakie dotychczas miałam przyjemność testować, czyli wypuszczony na rynek w 2004 roku Ambre Narguile od Hermes. Szarlotka, naleśniki, creme brulee Kilka dni temu po raz pierwszy piekłam sernik, za którym… Continue reading Hermes Ambre Narguile

AMOUAGE JUBILATION XXV MAN

Jest we „Fridzie” Julie Taymor ów nieczęsto osiągany w kinie moment absolutnego widzenia, pełni ostrości, która przenika i przekracza tkankę, jaką jest film. Gdy drobinki złotego pyłu opadają na twarz Fridy Kahlo, świat zastyga: rozsypane jabłka, twarze przerażonych ludzi i odłamki szkła, które wtargnęły do środka autobusu w momencie, gdy ten zderzył się ze ścianą… Continue reading AMOUAGE JUBILATION XXV MAN