HOUSE OF SILLAGE Cherry Garden

Drzewo

Ostatnie dni mijają mi pod znakiem perfumowego luksusu. W zeszłym tygodniu pisałam o Amouage Reflection, a dzisiaj mam kilka słów na temat kolejnego zapachu od House of Sillage. Justyna testowała Tiarę, a ja pachnę od kilku dni Cherry Garden. I pachnie to całkiem dobrze, muszę przyznać!     Na początek formalności! Zapach został wypuszczony na… Continue reading HOUSE OF SILLAGE Cherry Garden

Histoires de Parfums Vert Pivoine

kwiat

Od dawna przymierzałam się do napisania recenzji tego zapachu. Jednak zawsze jakieś inne perfumy wpadały w moje ręce, odstawiając Histoires de Parfums na dalszy plan. W tygodniu, w którym na Opiniach królują perfumy dla mam, postanowiłam, że w końcu sięgnę po to, co do tej pory odkładałam – czyli po Vert Pivoine. Znów zrobiło się… Continue reading Histoires de Parfums Vert Pivoine

Histoires de Parfums Ambre 114

To będzie notka o wydzielinach, kaszalotach, o składniku, bez którego sztuka perfumeryjna straciłaby swą ważną część, ale także o pięknym zapachu, od którego od kilku dni nie mogę się uwolnić. Znów mam przyjemność gościć u Geralda Ghislain, by tym razem obcować z Histoires de Parfums Ambre 114.

Keiko Mecheri Johana

Zachęcona aromatami Hanae ponownie postanowiłam sięgnąć po Keiko Mecheri. Tym razem padło na Johana. Już sama nazwa zachęciła mnie do testów – „Hana” oznacza kwiat, natomiast „Jo” to cesarski. Ponieważ już byłam na dwóch innych zapachowych dworach tu i tu, teraz postanowiłam dla odmiany udać się do cesarstwa.

GROSSMITH Phul Nana

Zioła – kiedyś kojarzone tylko z ziołolecznictwem i roślinami leczniczymi. Obecnie zioło, to nazwa bardziej kojarzona z innego typu kwieciem, które niektórzy też uważają za lecznicze, bo wpływają kojąco i wyciszająco na zmysły i wprowadzają w stan błogiego odprężenia. Perfumy mogą działać na nas w podobny sposób. Zapach Phul Nana nie ma w sobie ani… Continue reading GROSSMITH Phul Nana

LUBIN Black Jade

Z poprzedniej notki wiecie już, że pasjonuję się niezwykłymi historiami. Ta, którą opowiem Wam teraz, tak mnie zachwyciła swą nadzwyczajnością, że po jej usłyszeniu stanowczo stwierdziłam – ten zapach testuję ja! Zaprezentuję Wam opowieść o zrządzeniu losu, o miłości do perfum oraz o tym, że przeznaczenia nie można tak łatwo oszukać. Rzecz dzieje się na francuskim… Continue reading LUBIN Black Jade

KEIKO MECHERI Paradise Lost

Moje pierwsze kroki w świecie zapachów. Nie, nie znaczy to, że moja szyja czy nadgarstki nigdy nie były otulone żadną wonią. Były, ale pisząc tę notkę już wiem, że to nie było to samo. Perfumy, które opisujemy na tej stronie, w głównej mierze oparte są na tajemnicy. Opisujemy tu zapachy, które na każdej skórze pachną… Continue reading KEIKO MECHERI Paradise Lost

HISTOIRES DE PARFUMS Blanc Violette & Noir Patchouli Czarno-biała konfrontacja!

Dzisiejsza notka będzie bardzo kontrastowa. Pozwoliłam sobie połączyć to, co inne, przeciwne, co często rozróżniamy. Zestawiłam ze sobą Blanc Violette oraz Noir Patchouli. Dzieli je wszystko – nuty zapachowe, kolory, z których tworzą one historię, kwiaty, które w nich mają grać pierwsze skrzypce. Jeden z nich jest przeznaczony dla kobiet a drugi unisex. Różnice widoczne… Continue reading HISTOIRES DE PARFUMS Blanc Violette & Noir Patchouli Czarno-biała konfrontacja!

Creed Bois du Portugal

Bois du Portugal to wytworny angielski lord. Taki, który spędzi poranek na obchodzie przyzamkowej stadniny, zje śniadanie z mateczką, wysłucha ojcowskich rad odnośnie łowów na zwierzynę. Na polowanie jednak nie pójdzie, tylko bez zbędnego rozgłosu wymknie się z posiadłości, wsiądzie na wierzchowca i uda się do miasta, by odnaleźć całkiem niestosowną miłość. Dziewczynę zauroczy oczywistą… Continue reading Creed Bois du Portugal

AMOUAGE REFLECTION MAN

Po słodkich przemyśleniach na temat NuBe Helium, zapraszam do chłodnego wytrawnego świata Amouage. Dziś mam dla Was kilka zdań na temat Reflection (damską wersję znajdziecie pod tym linkiem). Zaczynajmy! :) Pamiętacie film „The Notebook”? Jako miłośniczka romantycznych obrazów obejrzałam go wiele razy i właśnie z nim skojarzył mi się Reflection Man. Idealnie pasowałby do melancholijnego,… Continue reading AMOUAGE REFLECTION MAN

Grossmith Shem – El- Nessim

W tym tygodniu Kasia napisała notkę o Vive la Mariée, natomiast Justyna W. o Frisson de Rose. Ponieważ nie przepadam za Les Parfums de Rosine, czekam wytrwale na nowości z innych marek. Natomiast dziś, postanowiłam cofnąć się do korzeni perfumiarstwa i sięgnąć po klasykę, czyli Shem – El- Nessim od Grossmith.