LES PARFUMS DE ROSINE Une Rose au Bord de la Mer

W końcu zaczęło się robić gorąco. Ja niestety nadal uczę się do egzaminów (w końcu za niedługo mam zostać Panią Inżynier:) ), ale postanowiłam wykorzystać moment przerwy i powąchać co nieco z mojej małej kolekcji intrygujących zapachów. Zastanawiałam się, czym by się tu skropić i padło na Les Parfums de Rosine. Różane aromaty Bardzo cenię… Continue reading LES PARFUMS DE ROSINE Une Rose au Bord de la Mer

HOUSE OF SILLAGE Nouez Moi

No i tak kończy się moja przygoda z House of Sillage. Z niecierpliwością będę czekać na kolejne perfumy tej marki, która dostarczyła mi (jak i pewnemu Panu, który dał się złapać właśnie na Nouez Moi!) bardzo miłych doznań zapachowych. A tymczasem zajmijmy się pachnącą kokardą!:) Nouez Moi -„zwiąż mnie” Jak zwykle garść parametrów technicznych na… Continue reading HOUSE OF SILLAGE Nouez Moi

HOUSE OF SILLAGE Love is in the Air

Powracam, z czarnych czeluści AutoCada do pięknej krainy, pachnącej niesamowitymi aromatami. Po powrocie do Pachnącej Krainy chciałam się rzucić na nowości i na początek wybrałam ekskluzywny House of Sillage. Z całej kolekcji, kiedy przewąchiwałam wszystkie zapachy, spodobał mi się najbardziej Love is in the Air, także postanowiłam przygarnąć go do siebie i zobaczyć jak się… Continue reading HOUSE OF SILLAGE Love is in the Air

House Of Sillage Benevolence

Justyna M.  zakończyła na razie swoją przygodę z House of Sillage, ale ja mam dzisiaj dla Was kolejny zapach tej marki i już teraz zapraszam do mojej kolejnej notki, gdzie również napiszę kilka słów a propos HoS – Nouez Moi. Dziś zajmę się Benevolence – moimi dyplomowymi perfumami, użyłam ich ostatnio na obronę pracy. Dostałam… Continue reading House Of Sillage Benevolence

HOUSE OF SILLAGE Emerald Reign

Well, honey… I’m a millionaire! – w tym tygodniu mogę udawać, że to prawda ;). Dzisiaj kolejny zapach od House of Sillage – Emerald Reign. Najdroższe perfumy w Polsce, pachnące krople zamknięte w drogocennym flakoniku – ponownie efekt placebo, czy prawdziwa przyjemność noszenia?   Teach me, tiger… Wypuszczono go na rynek w 2012 roku, podobnie… Continue reading HOUSE OF SILLAGE Emerald Reign

HOUSE OF SILLAGE Cherry Garden

Drzewo

Ostatnie dni mijają mi pod znakiem perfumowego luksusu. W zeszłym tygodniu pisałam o Amouage Reflection, a dzisiaj mam kilka słów na temat kolejnego zapachu od House of Sillage. Justyna testowała Tiarę, a ja pachnę od kilku dni Cherry Garden. I pachnie to całkiem dobrze, muszę przyznać!     Na początek formalności! Zapach został wypuszczony na… Continue reading HOUSE OF SILLAGE Cherry Garden

Ekskluzywny, czyli jaki?

O tym, że cena ma swoja cenę, wiadomo nie od dziś. Wystarczy, że przyjrzymy się niezwykle popularnemu w dyskursie reklamy słowu „ekskluzywny”, a szybko okaże się, że jego fundamentalną obietnicą jest nie tyle sam produkt (jego cudowne właściwości, wysoka jakość itp.), lecz fakt, iż nie każdy może sobie na niego pozwolić (z ang. exclude –… Continue reading Ekskluzywny, czyli jaki?

House of Sillage Tiara

Pamiętam jak pół roku temu pisałam notkę o nowościach niszowych sezonu 2012/2013. Wiele osób wypominało mi, że zabrało w niej perfum takich jak NuBe lub Prudence, lecz pisząc ją wtedy, traktowałam ją bardziej życzeniowo, niż informacyjnie.  Nikt nie jest w stanie przewidzieć, czym przyszłość może nas zaskoczyć, a ja nawet w najśmielszych snach nie przypuszczałam,… Continue reading House of Sillage Tiara

AMOUAGE Reflection Woman

Każda dobra rewolucja w życiu wymaga jakiejś celebracji – ja dla uczczenia mojego nowego początku podarowałam sobie odrobinę luksusu pod postacią perfum Amouage. Co z tego wyszło? Zapraszam do czytania! :) Jesteś tego warta Amouage Reflection w głowie pachnie  lilią, zielonymi liśćmi z tropikalnego lasu i frezją (w końcu doczekałam się frezji w składzie i jak… Continue reading AMOUAGE Reflection Woman

MENARD L’eau de Ryokuei

Co podarować mamie w jej święto? Czy tylko ja mam ZAWSZE z tym problem? -Może książkę? a nie tych ma już mnóstwo do przeczytania.- Może jakiś sprzęt kuchenny? Nie, to nie wypada, bo to jakbyśmy mówili: „Do garów kobieto!”- Ciuch? Oklepane. – Kosmetyk? Dobra, może być, ale jaki? No to może zapach? Może inny, nie… Continue reading MENARD L’eau de Ryokuei

Histoires de Parfums Vert Pivoine

kwiat

Od dawna przymierzałam się do napisania recenzji tego zapachu. Jednak zawsze jakieś inne perfumy wpadały w moje ręce, odstawiając Histoires de Parfums na dalszy plan. W tygodniu, w którym na Opiniach królują perfumy dla mam, postanowiłam, że w końcu sięgnę po to, co do tej pory odkładałam – czyli po Vert Pivoine. Znów zrobiło się… Continue reading Histoires de Parfums Vert Pivoine