SERGE LUTENS L’eau Froide

W 1969 roku człowiek postawił swą stopę na powierzchni chłodnego i bezludnego srebrnego globu. Oczywiście jego twarz, całe jego ciało od niedostępnej próżni ziemskiego satelity oddzielał szczelnie kombinezon, gdyby jednak warunki pozwoliły Neilowi Armstrongowi zdjąć ów kosmiczny pancerz, gdyby mógł poczuć zapach przedwiecznej kosmicznej pustki, a może właśnie pełni, zapewne byłby to zapach podobny temu… Continue reading SERGE LUTENS L’eau Froide

Prudence No 9

Dzisiaj jakiś taki pochmurny dzień. Pogoda, rzec trzeba, do kitu – ani to wiosna, ani zima. Z ponurego letargu wyrwała mnie ostatnio Prudence Kilgour swoim fenomenalnym Prudence No 9. Dzięki niej w jednej chwili przeniosłam się do magicznego Ogrodu Hesperyd… ale zacznijmy od początku. Prudence Paris Cała linia perfum Prudence to dość ciekawy zbiór intrygujących… Continue reading Prudence No 9