House Of Sillage Benevolence

Justyna M.  zakończyła na razie swoją przygodę z House of Sillage, ale ja mam dzisiaj dla Was kolejny zapach tej marki i już teraz zapraszam do mojej kolejnej notki, gdzie również napiszę kilka słów a propos HoS – Nouez Moi. Dziś zajmę się Benevolence – moimi dyplomowymi perfumami, użyłam ich ostatnio na obronę pracy. Dostałam… Continue reading House Of Sillage Benevolence

AMOUAGE Reflection Woman

Każda dobra rewolucja w życiu wymaga jakiejś celebracji – ja dla uczczenia mojego nowego początku podarowałam sobie odrobinę luksusu pod postacią perfum Amouage. Co z tego wyszło? Zapraszam do czytania! :) Jesteś tego warta Amouage Reflection w głowie pachnie  lilią, zielonymi liśćmi z tropikalnego lasu i frezją (w końcu doczekałam się frezji w składzie i jak… Continue reading AMOUAGE Reflection Woman

ALICE AND PETER Wicked Berry

Wicked Berry to kolejna pachnąca babeczka od Alice and Peter! Agata pisała o Cheery Cherry , Justyna o Bloody Orange, a ja poczęstuję przepyszną jeżyną.   Alice and Peter Wicked Berry Kawałek lata w środku jesieni Wypsikałam się Wicked Berry, opatuliłam się szczelnie swetrem, kurtką i szalikiem i wyruszyłam z ciepłego domu w zimną, szarą i odwilżową Polskę. Zapewne… Continue reading ALICE AND PETER Wicked Berry

Tommy Hilfiger Dreaming

Koniec wakacji, mimo, że nie wybieram się jeszcze do szkoły, jest u mnie porą porządków. Porządkując flakoniki i próbki znalazłam ostatnio zapomnianą fiolkę z zapachem Tommy Hilfiger Dreaming. Akurat wykopalisko trafiło się w samą porę, bo ostatnio mam deficyt nowych zapachów i moja aromatyczna kolekcja niestety nie chcę się powiększać. W każdym razie Tommy idzie dzisiaj… Continue reading Tommy Hilfiger Dreaming

LES PARFUMS DE ROSINE – Vive la Mariee

Kiedyś zdecydowanie twierdziłam, że nigdy w życiu nie wyjdę za mąż. Jednakże pewnego dnia zmieniłam zdanie i odtąd cały czas słyszę o tym, że mam obsesję na punkcie ślubów. Może i mam. Dokładnie obmyśliłam już cały plan uroczystości, wiem mniej więcej jak powinna wyglądać idealna sukienka, buty i makijaż (na sto procent użyję szminki Chanel… Continue reading LES PARFUMS DE ROSINE – Vive la Mariee

AMOUAGE UBAR WOMAN

Dziś będzie o perfumach, które przeniosły mnie do miejsca zapomnianego i opustoszałego. Do miasta, na które niedawno natknęli się badacze. Jego odnalezienie było wielkim wydarzeniem. Podobnie jak woń, o której mowa w tej notce – kto raz poczuje Amouage Ubar, stanie się odkrywcą, który chce ciągle i na nowo badać ten zapach.