GROSSMITH HASU NO HANA

Kiedy byłam małą dziewczynką, bardzo lubiłam indyjskie sklepy. Starsze panie sprzedawczynie w turbanach, totalnie szalone kolorowe spódnice, topy, jakieś przedmioty, które kompletnie nie znajdują zastosowania w życiu codziennym (ale za to ładnie błyszczą!), a ponad tym wszystkim unosił się dym z niezliczonych kadzidełek. Po psiknięciu Hasu No Hana znowu przeniosłam się w cudowne lata 90.… Continue reading GROSSMITH HASU NO HANA

GROSSMITH Phul Nana

Zioła – kiedyś kojarzone tylko z ziołolecznictwem i roślinami leczniczymi. Obecnie zioło, to nazwa bardziej kojarzona z innego typu kwieciem, które niektórzy też uważają za lecznicze, bo wpływają kojąco i wyciszająco na zmysły i wprowadzają w stan błogiego odprężenia. Perfumy mogą działać na nas w podobny sposób. Zapach Phul Nana nie ma w sobie ani… Continue reading GROSSMITH Phul Nana

HISTOIRES DE PARFUMS Blanc Violette & Noir Patchouli Czarno-biała konfrontacja!

Dzisiejsza notka będzie bardzo kontrastowa. Pozwoliłam sobie połączyć to, co inne, przeciwne, co często rozróżniamy. Zestawiłam ze sobą Blanc Violette oraz Noir Patchouli. Dzieli je wszystko – nuty zapachowe, kolory, z których tworzą one historię, kwiaty, które w nich mają grać pierwsze skrzypce. Jeden z nich jest przeznaczony dla kobiet a drugi unisex. Różnice widoczne… Continue reading HISTOIRES DE PARFUMS Blanc Violette & Noir Patchouli Czarno-biała konfrontacja!

The Different Company Aurore Nomade

Czy jesteście sobie w stanie wyobrazić połączenie upojnej słodyczy Pulpa (Byredo), marynistycznych akordów ozonowych z Nautica Voyage (Nautica) i nut indolicznych, znanych z Sarrasins (Serge Lutens)? Cóż, tak właśnie pachnie Aurore Nomade i, o dziwo, pachnie wspaniale.   Nowy zapach The Different Company oszałamia mnogością pomysłów, które – choć nierzadko pozbawione płaszczyzn olfaktorycznego styku –… Continue reading The Different Company Aurore Nomade

AMOUAGE REFLECTION MAN

Po słodkich przemyśleniach na temat NuBe Helium, zapraszam do chłodnego wytrawnego świata Amouage. Dziś mam dla Was kilka zdań na temat Reflection (damską wersję znajdziecie pod tym linkiem). Zaczynajmy! :) Pamiętacie film „The Notebook”? Jako miłośniczka romantycznych obrazów obejrzałam go wiele razy i właśnie z nim skojarzył mi się Reflection Man. Idealnie pasowałby do melancholijnego,… Continue reading AMOUAGE REFLECTION MAN

HERMES 24 FAUBOURG

Coś ostatnio nie mogę się uwolnić od wakacyjnych zapachów. Po serii notek o Scent of Departure, dzisiaj mam dla Was z 24 Faubourg od Hermes, który oprócz tego, że jest bardzo retro-elegancki, to jeszcze przywodzi mi na myśl piosenkę „Summer in the city”. Poznajcie ze mną flagowy zapach Hermes, który swą nazwę wziął od paryskiego… Continue reading HERMES 24 FAUBOURG

Grossmith Shem – El- Nessim

W tym tygodniu Kasia napisała notkę o Vive la Mariée, natomiast Justyna W. o Frisson de Rose. Ponieważ nie przepadam za Les Parfums de Rosine, czekam wytrwale na nowości z innych marek. Natomiast dziś, postanowiłam cofnąć się do korzeni perfumiarstwa i sięgnąć po klasykę, czyli Shem – El- Nessim od Grossmith.