GROSSMITH Amelia

Moje wielkie norweskie lenistwo niestety się skończyło. Ominęły mnie ( na szczęście), polskie upały, grad i inne kataklizmy. Mogłam w spokoju rozkoszować się ciszą, spokojem i cudną, norweską architekturą. Przyznam, że nie bardzo miałam ochotę na malowanie się i strojenie, ale kilka wypadów do Oslo zainspirowało mnie, może trochę zmusiło do makijażu i użycia, a… Continue reading GROSSMITH Amelia

AMOUAGE JUBILATION XXV MAN

Jest we „Fridzie” Julie Taymor ów nieczęsto osiągany w kinie moment absolutnego widzenia, pełni ostrości, która przenika i przekracza tkankę, jaką jest film. Gdy drobinki złotego pyłu opadają na twarz Fridy Kahlo, świat zastyga: rozsypane jabłka, twarze przerażonych ludzi i odłamki szkła, które wtargnęły do środka autobusu w momencie, gdy ten zderzył się ze ścianą… Continue reading AMOUAGE JUBILATION XXV MAN

LES PARFUMS DE ROSINE Frisson de Rose

Jak można ochłodzić się w letnie upały? Wpadłam na kilka klasycznych pomysłów. Można wylać na siebie kubeł zimnej wody, przenieść się do ciemnej ale za to chłodnej piwnicy, można całe dnie spędzać w centrum handlowym, wachlować się do nieprzytomności wachlarzem (dość wyczerpujące). Jest też opcja nieco mniej konwencjonalna, ochłodzić się zapachem. Przynajmniej podświadomie powinno podziałać… Continue reading LES PARFUMS DE ROSINE Frisson de Rose

LES PARFUMS DE ROSINE – Vive la Mariee

Kiedyś zdecydowanie twierdziłam, że nigdy w życiu nie wyjdę za mąż. Jednakże pewnego dnia zmieniłam zdanie i odtąd cały czas słyszę o tym, że mam obsesję na punkcie ślubów. Może i mam. Dokładnie obmyśliłam już cały plan uroczystości, wiem mniej więcej jak powinna wyglądać idealna sukienka, buty i makijaż (na sto procent użyję szminki Chanel… Continue reading LES PARFUMS DE ROSINE – Vive la Mariee

AMOUAGE Memoir Man

Tuż przy moim pokoju jest maleńkie pomieszczenie, swego rodzaju „izba pamięci”: plecaki, walizki, ubrania, które może kiedyś wrócą do łask, a przede wszystkim pudła po brzegi wypełnione pamiątkami. Od zawsze lubiłam zachowywać wspomnienia nie tylko w głowie, ale również w bardziej konkretny, materialny sposób. Pamiętam wszystkie gałązki bzu, koniczynki itd. wtykane między kartki zeszytu, do… Continue reading AMOUAGE Memoir Man

CREED Aventus

Spoglądam na flakon. Przypomina nieco piersiówkę (dzięki stylowej skórzanej obwolucie) zwieńczoną buńczuczną rogatywką, czy też cylindrem. A może to dziób okrętu z rozwiniętym żaglem? Srebrny jeździec – logo marki obiecuje przygodę…Ot i cały sekret europejskiej przygody Korsykanina, zakończonej na polach Waterloo – elegancka piersiówka, wypełniona szampanem! Jak więc pachnie francuska przygoda według siódmej generacji angielskich… Continue reading CREED Aventus

HERMES KELLY CALECHE

Za niedługo Walentynki, więc zgodnie z ogólnym trendem powinnam napisać o jakimś mocno uwodzicielskim, odurzającym sypialnianym zapachu. A ja mam dla Was perfumy, które w sumie i są uwodzicielskie, i kobiece i pewnie jakby ich na siebie dużo wylać, to także byłyby odurzające ;), ale nie są według mnie typowym wyborem na randkę (chociaż oczywiście… Continue reading HERMES KELLY CALECHE

AMOUAGE GOLD MAN

Amouage Gold Man to ten z zapachów legendarnej arabskiej marki, które Luca Turin uhonorował pięcioma gwiazdkami i okrzyknął kwintenecją męskiego zapachu. Projektant Amouage Gold, Guy Robert, stworzył jednak najpierw damską wersję zapachu. Perfumy tak przypadły do gustu szejkowi Omanu, że zamarzył o męskiej odsłonie Gold. Słynny perfumiarz nie był jednak zachwycony wizją powielania doskonałego projektu. Pomocny… Continue reading AMOUAGE GOLD MAN

AMOUAGE Lyric Man

Już dawno temu chciałam testować męskie zapachy, ale jak to tak? Kobieta będzie nosić męskie perfumy i potem pisać czy pachnie dobrze, czy źle i do czego pasuje? Wydawało mi się to trochę bez sensu, dlatego usilnie szukałam mężczyzny, który posłużyłby za królika doświadczalnego. Szukałam długo, aż w końcu znalazłam ;) Tym samym od tej… Continue reading AMOUAGE Lyric Man