Histoires de Parfums Ambre 114

To będzie notka o wydzielinach, kaszalotach, o składniku, bez którego sztuka perfumeryjna straciłaby swą ważną część, ale także o pięknym zapachu, od którego od kilku dni nie mogę się uwolnić. Znów mam przyjemność gościć u Geralda Ghislain, by tym razem obcować z Histoires de Parfums Ambre 114.

SERGE LUTENS – LA FILLE DE BERLIN

Siedzę przed laptopkiem i piszę o perfumach, które mają kolor identyczny, jak malinowa herbata, którą mam w kubku. La Fille de Berlin od Serge Lutens to nie tylko piękny zapach, ale i niesamowity kolor – nigdy jeszcze nie widziałam perfum, które byłyby ciemnoróżowe!   Dziewczyna z Berlina Tak właściwie to ja po części też czuję… Continue reading SERGE LUTENS – LA FILLE DE BERLIN

SERGE LUTENS L’eau Froide

W 1969 roku człowiek postawił swą stopę na powierzchni chłodnego i bezludnego srebrnego globu. Oczywiście jego twarz, całe jego ciało od niedostępnej próżni ziemskiego satelity oddzielał szczelnie kombinezon, gdyby jednak warunki pozwoliły Neilowi Armstrongowi zdjąć ów kosmiczny pancerz, gdyby mógł poczuć zapach przedwiecznej kosmicznej pustki, a może właśnie pełni, zapewne byłby to zapach podobny temu… Continue reading SERGE LUTENS L’eau Froide

Annick Goutal, Sables

Nieśmiertelnik to składnik trudny do zrozumienia i okiełznania. I nie chodzi tutaj o jego efemeryczność czy też niechęć do współpracy z innymi nutami. W przeciwieństwie do wetiweru, który tylko nielicznym udało się ujarzmić i zepchnąć do roli słyszalnego drugiego planu, nieśmiertelnik (immortelle/kocanka) świetnie odnajduje się w bazach, gdzie odpowiada za wrażenie niejednoznacznej słodyczy i umiejętnie… Continue reading Annick Goutal, Sables

Bond no. 9 Andy Warhol Success is a job in New York

Ostatnio odkryłam Daturę Noir. Jednak nie było to jedyny zapach, na którego punkcie oszalałam. Bond przyzwyczaił nas do swojego stylu unisex. Nigdy nie wiadomo, co spotka nas w środku. Ostatnio będąc w perfumerii to butelka z dolarem przyciągnęła mój wzrok. Nie znałam nazwy, a tym bardziej z jakich składników się składa ten Bond.  Powąchałam korek.… Continue reading Bond no. 9 Andy Warhol Success is a job in New York

AMOUAGE Opus VI

Perfumiarze bardzo lubią przedstawiać swoje dzieła w formie tomów. Już raz wprowadziłam Was i siebie w taką bibliotekę, po której po dziś dzień, często sobie chodzę.  Tym razem w poszukiwaniu aromatów zapędziłam się do księgozbioru Amouage. Amouage Opus The Library Collection to katalog zapachów, które mają tworzyć jedność, przy czym każda z ksiąg, ma opowiadać… Continue reading AMOUAGE Opus VI

Amouage Journey Man

  Amouage Journey Man budzi wiele kontrowersji. Przede wszystkim jest pierwszym dziełem Amouage po reformulacji wymuszonej przez restrykcje prawa europejskiego (o tym potem). Poza tym Journey Man to kolejna próba zaznaczenia swojej pozycji  na dynamicznie zmieniającym się rynku perfum, podejmowana przez markę uważaną jednocześnie za legendarną i mało nowoczesną. Czy Amouage Journey Man sprostał tym wyzwaniom?  … Continue reading Amouage Journey Man