Les Parfums de Rosine Rose D’été

W zapachach, które testowałam do tej pory, pojawiło się bardzo dużo róż. Za każdym razem przedstawiały się one w innym wydaniu. W Goutte de Rose była róża świeża. Niezwykle słodko i egzotycznie prezentowała się w Saffron Rose. Bardzo tajemnicza i dymna była w 1876. W La Fille de Berlin, przechodzi metamorfozę – z kłującej staje… Continue reading Les Parfums de Rosine Rose D’été

Creed Bois du Portugal

Bois du Portugal to wytworny angielski lord. Taki, który spędzi poranek na obchodzie przyzamkowej stadniny, zje śniadanie z mateczką, wysłucha ojcowskich rad odnośnie łowów na zwierzynę. Na polowanie jednak nie pójdzie, tylko bez zbędnego rozgłosu wymknie się z posiadłości, wsiądzie na wierzchowca i uda się do miasta, by odnaleźć całkiem niestosowną miłość. Dziewczynę zauroczy oczywistą… Continue reading Creed Bois du Portugal

Scent of Departure Abu Dhabi

Mam maaasę roboty. Zajęcia, próba za próbą, tyle miejsc, w które trzeba iść i spraw do załatwienia, a przecież jeszcze niedawno opalałam się na plaży. Lato niestety minęło bardzo bardzo szybko i nie pozostaje nic innego, jak w ciepłych kocach przeczekać nadchodzące mrozy i pocieszać się myślą, że już za pół roku będziemy narzekać na… Continue reading Scent of Departure Abu Dhabi

GROSSMITH Floral Veil

Ostatnio jakoś zrobiło mi się jesiennie na sercu. Kupiłam i zjadłam moją ulubioną dynię (której pojawienie się w sklepach trochę zwiastuje jesień), wszędzie widzę reklamy wyprawek szkolnych, coraz więcej otacza mnie jesiennych kolorów. Pomyślałam, że może czas na jakiś jesienny zapach? Postanowiłam jednak nie kończyć jeszcze z latem (bo uwielbiam tę porę roku) i poszukać… Continue reading GROSSMITH Floral Veil

SERGE LUTENS L’eau

Zaczęły się dla mnie prawdziwe wakacje. Relaksuję się po raz kolejny na norweskiej wsi, podziwiając uroki tutejszej pogody i przyrody, z dala od upałów, raczej w wietrznej, zielonej krainie. Otaczają mnie zapachy lasu, morza, rześkiego wiatru i wszechobecnego drewna. Leniwe dni, spokojne noce, nie wiadomo kiedy kończy się jeden dzień a zaczyna kolejny, słońce zachodzi… Continue reading SERGE LUTENS L’eau

LES PARFUMS DE ROSINE Frisson de Rose

Jak można ochłodzić się w letnie upały? Wpadłam na kilka klasycznych pomysłów. Można wylać na siebie kubeł zimnej wody, przenieść się do ciemnej ale za to chłodnej piwnicy, można całe dnie spędzać w centrum handlowym, wachlować się do nieprzytomności wachlarzem (dość wyczerpujące). Jest też opcja nieco mniej konwencjonalna, ochłodzić się zapachem. Przynajmniej podświadomie powinno podziałać… Continue reading LES PARFUMS DE ROSINE Frisson de Rose

CREED Aventus

Spoglądam na flakon. Przypomina nieco piersiówkę (dzięki stylowej skórzanej obwolucie) zwieńczoną buńczuczną rogatywką, czy też cylindrem. A może to dziób okrętu z rozwiniętym żaglem? Srebrny jeździec – logo marki obiecuje przygodę…Ot i cały sekret europejskiej przygody Korsykanina, zakończonej na polach Waterloo – elegancka piersiówka, wypełniona szampanem! Jak więc pachnie francuska przygoda według siódmej generacji angielskich… Continue reading CREED Aventus

Guerlain Habit Rouge – Perfumy dla drwala

Habit Rouge! – pierwsza myśl, kiedy zostałem zapytany o perfumy, które najbardziej wpasują się w modę na lumberseksualnych facetów (czyli drwali). Perfumy Guerlain będą doskonale  komponować się z wizerunkiem prawdziwego mężczyzny z lasu i z mięśni. Świeżość jest tu tak ostra, jak ostrze jego siekiery.   Habit Rouge został zaprojektowany przez Jeana-Paula Guerlaina w 1965 roku. Oryginalna lista… Continue reading Guerlain Habit Rouge – Perfumy dla drwala

CHANEL NO 5

Drodzy Czytelnicy! Rozpoczynamy nasz pierwszy tematyczny tydzień pod hasłem „Perfumy, które nie przypadły nam do gustu”. Zapraszamy do dyskusji, wyrażania sprzeciwu i bronienia zapachów ;).  Ja dzisiaj krótko wypowiem się o Chanel No 5 – klasyku klasyki, którego niestety wprost nie mogę znieść. Chanel no 5 – chciałabym, ale się nie da…  Jestem wielką fanką… Continue reading CHANEL NO 5