ALICE AND PETER  Wicked Berry

ALICE AND PETER Wicked Berry

Wicked Berry to kolejna pachnąca babeczka od Alice and Peter! Agata pisała o Cheery Cherry , Justyna o Bloody Orange, a ja poczęstuję przepyszną jeżyną.   Alice and Peter Wicked Berry Kawałek lata w środku jesieni Wypsikałam się Wicked Berry, opatuliłam się szczelnie swetrem, kurtką i szalikiem i wyruszyłam z ciepłego domu w zimną, szarą i odwilżową Polskę. Zapewne…

ROBERT PIGUET JEUNESSE

ROBERT PIGUET JEUNESSE

Dziś słów kilka na temat zapachu, który zaserwował nam Robert Piguet w kolekcji „Pacific Collection de Robert Piguet„, która składa się z kompozycji świeżych, nowoczesnych i kuszących, zwłaszcza w gorącym wakacyjnym czasie. Chciałabym Wam przedstawić kilka mieszanek, które wybrałam sama dla siebie, a na pierwszy ogień pójdzie Jeunesse. Kiedy prosiłam o próbkę, byłam bardzo podekscytowana….

SERGE LUTENS SA MAJESTE LA ROSE

SERGE LUTENS SA MAJESTE LA ROSE

Już jakiś czas temu zawitało do nas piękne słońce i całkiem wysokie tempertury, a dzisiaj mój samochodzik został ubrany w letnie opony, tak więc sezon wiosna-lato 2014 uważam za otwarty! Mam nadzieję, że też cieszycie się wspaniałą pogodą i tym niezrównanym zapachem wiosny :). Próbując choć trochę dorównać tej jakże aromatycznej porze roku, testowałam ostatnio…

AMOUAGE REFLECTION MAN

AMOUAGE REFLECTION MAN

Po słodkich przemyśleniach na temat NuBe Helium, zapraszam do chłodnego wytrawnego świata Amouage. Dziś mam dla Was kilka zdań na temat Reflection (damską wersję znajdziecie pod tym linkiem). Zaczynajmy! :) Pamiętacie film „The Notebook”? Jako miłośniczka romantycznych obrazów obejrzałam go wiele razy i właśnie z nim skojarzył mi się Reflection Man. Idealnie pasowałby do melancholijnego,…

KASIA O NUBE HELIUM

KASIA O NUBE HELIUM

Pamiętacie moje cukiernicze fascynacje, o których pisałam przy okazji Ambre Narguile? Ostatnio znowu ożyły, kiedy miałam okazję używać Helium od NuBe, czyli perfum, o których można już było u nas poczytać wcześniej. O całym projekcie NuBe można poczytać tutaj, a tymczasem ja zapraszam na kilka ociekających słodkością i słońcem zdań o tej przepysznej pachnącej mieszance :)…

Perfumy na Walentynki
| |

Perfumy na Walentynki

Okej, małe oszustwo. Dziś będzie nie tylko o perfumach, ale w ogóle o zapachach na Walentynki. Ostatnio pytałam, jakie aromaty poprawiają Wam nastrój, a dzisiaj pytam, jak dla Was pachną Walentynki? To taki dzień, do którego sympatia lub antypatia powoduje właściwie polityczne konflikty, ja jednak mimo lat walentynkowej posuchy, nadal uważam, że to całkiem miłe…

HERMES 24 FAUBOURG

HERMES 24 FAUBOURG

Coś ostatnio nie mogę się uwolnić od wakacyjnych zapachów. Po serii notek o Scent of Departure, dzisiaj mam dla Was z 24 Faubourg od Hermes, który oprócz tego, że jest bardzo retro-elegancki, to jeszcze przywodzi mi na myśl piosenkę „Summer in the city”. Poznajcie ze mną flagowy zapach Hermes, który swą nazwę wziął od paryskiego…

SERENDIPITY 3 SERENDIPITOUS

SERENDIPITY 3 SERENDIPITOUS

Witam serdecznie w Nowym Roku, który co prawda już trochę trwa, ale przywitałam go katarem, który skutecznie uniemożliwił mi testowanie, dlatego też dopiero teraz pojawiam się z nową recenzją. Dziś słów kilka o niebezpiecznie słodkim Serendipitous marki Serendipity 3. Zapraszam! :)     Był kiedyś film o tytule „Serendipity”, polecam na długie wieczory – oczywiście…

URODZINY

URODZINY

Witam po bardzo długiej świątecznej przerwie. Wybaczcie taki przestój – dużo się działo! :) W tej notce chciałabym trochę powspominać, bo kilka dni temu, a dokładniej 26 grudnia obchodziłam swoje pierwsze blogowe urodziny! Dokładnie 26 grudnia 2012 napisałam swoją pierwszą recenzję – był to wpis o Olympia Music Hall. Od tamtego czasu miałam okazję testować…

Nowa reklama Chanel

Nowa reklama Chanel

Jakiś czas temu napisałam dosyć kontrowersyjną notkę o Chanel No. 5. Kontrowersyjną ze względu na to, iż perfumiarski klasyk opatrzyłam etykietką perfum, których nie mogę znieść. Do tamtego tekstu przydałaby się mała aktualizacja :) Otóż odkryłam swój sposób na No. 5, a jest nim dużo lżejsza wersja, czyli No. 5 Eau Premiere. Polecam, kto bardzo…