LES PARFUMS DE ROSINE Une Rose au Bord de la Mer

W końcu zaczęło się robić gorąco. Ja niestety nadal uczę się do egzaminów (w końcu za niedługo mam zostać Panią Inżynier:) ), ale postanowiłam wykorzystać moment przerwy i powąchać co nieco z mojej małej kolekcji intrygujących zapachów. Zastanawiałam się, czym by się tu skropić i padło na Les Parfums de Rosine. Różane aromaty Bardzo cenię… Continue reading LES PARFUMS DE ROSINE Une Rose au Bord de la Mer

HOUSE OF SILLAGE Love is in the Air

Powracam, z czarnych czeluści AutoCada do pięknej krainy, pachnącej niesamowitymi aromatami. Po powrocie do Pachnącej Krainy chciałam się rzucić na nowości i na początek wybrałam ekskluzywny House of Sillage. Z całej kolekcji, kiedy przewąchiwałam wszystkie zapachy, spodobał mi się najbardziej Love is in the Air, także postanowiłam przygarnąć go do siebie i zobaczyć jak się… Continue reading HOUSE OF SILLAGE Love is in the Air

MENARD L’eau de Ryokuei

Co podarować mamie w jej święto? Czy tylko ja mam ZAWSZE z tym problem? -Może książkę? a nie tych ma już mnóstwo do przeczytania.- Może jakiś sprzęt kuchenny? Nie, to nie wypada, bo to jakbyśmy mówili: „Do garów kobieto!”- Ciuch? Oklepane. – Kosmetyk? Dobra, może być, ale jaki? No to może zapach? Może inny, nie… Continue reading MENARD L’eau de Ryokuei

OLFACTIVE STUDIO Flash Back

Miał być unisex, ale po drodze gdzieś zboczył na alejkę męskości. Dzisiaj o Flash Back Olfactive Studio. Bardzo podoba mi się koncepcja marki. Twórcy postanowili stworzyć zapachy inspirowane ich własnymi przeżyciami, interesującymi wspomnieniami i poprosili fotografów żeby uwiecznili te zapachy na zdjęciach. Każdy z nich miał pokazać ten sam temat, przy użyciu nosa i zdjęcia. … Continue reading OLFACTIVE STUDIO Flash Back

NuBe Lithium

NuBe. Jedna kolekcja, pięć zapachów, pięć pierwiastków chemicznych. Każdy zapach odzwierciedla wyobrażenie kreatora o początkach wszechświata i zjawiskach chemicznych towarzyszących Wielkiemu Wybuchowi. Ja, na sam koniec zostawiłam sobie Lithium czyli mocne uderzenie w moje nozdrza. Trudne zadanie zostało postawione przed Nicolasem Bonneville. Przedstawić lit. Jest to przecież metal, wprawdzie najlżejszy ze wszystkich ale jednak, kojarzący… Continue reading NuBe Lithium

NuBe Oxygen

Kolejna przygoda z NuBe. Tym razem Oxygen. Przyznam szczerze, że w takie upalne dni najchętniej nosiłabym same leciutkie sukienki i pachniała czymś nienachalnym, prawie niewyczuwalnym, takim który czuć tylko przy silnym podmuchu wiatru. Dlatego, po przygodach z innymi NuBe, do dwóch ostatnich zapachów z kolekcji podchodziłam z lekką obawą. Rozpyliłam Oxygen i Lithum na skórze.… Continue reading NuBe Oxygen

NUBE Carbon

Zacznę od tego, że to nie jest tak, że nienawidzę tego zapachu i za każdym razem kiedy go wącham padam omdlała na ziemię. Nawet nie jest tak, że jakoś mocno go nie lubię. Jest po prostu dziwaczny i zupełnie nie przypadł mi do gustu, źle pachnie na mojej skórze. W związku z trwającym na naszym… Continue reading NUBE Carbon

KEIKO MECHERI Passiflora

Keiko Mecheri ponownie. Jak wspominałam ostatnio, jest to seria zapachów inspirowanych obrazami stworzonymi przez kreatorkę Keiko. Tym razem postanowiłam przetestować perfumy Passiflora. Niestety znowu nie udało mi się znaleźć obrazu, który Keiko Mecheri stworzyła dla Passiflory. Po ostatnim zetknięciu się z Myrrhe & Merveilles, wyobrażałam sobie kolejnej niesamowitej przygody i ciekawych przeżyć jednak… Miłość z warzywniaka… Continue reading KEIKO MECHERI Passiflora

NuBe Helium

Lekki, ciężki, sama nie wiem… Ale od początku. Wybrałam się ostatnio z mamą na koncert operowy. Postanowiłam wypróbować na tę okazję zapach ze stajni NuBe. Niczego w sumie się nie spodziewałam, bo nazwa zapachu (Helium) jakoś specjalnie nie nastawia mojego nosa na konkretny aromat (no może poza tym, że spodziewałam się że będzie lekki i… Continue reading NuBe Helium

KEIKO MECHERI Myrrhe & Merveilles

Inspiracja w życiu artysty jest bardzo ważna. Ostatnio zastanawiałam się, czym inspirują się twórcy zapachów i czy w ogóle się czymś inspirują. Wydaje mi się, że jest to sprawa indywidualna. Tak jak w architekturze, możemy inspirować się otaczającym światem, innymi budynkami, sztuką, ludźmi, ale możemy też mieć wizję i pomysł od tak (inna sprawa jaką… Continue reading KEIKO MECHERI Myrrhe & Merveilles

IDOLE DE LUBIN

Wypsikana perfumami dla nieustraszonych kobiet pobiegłam na obronę praktyk, oczywiście z nadzieją że obudzi się we mnie dzikie zwierzę i powalę wszystkich na kolana moimi wywodami na temat pracy w biurze. W pewnym stopniu tak właśnie było, zagadałam komisję która oniemieła z zachwytu i w ciszy oklaskiwała moje dzieło. Dobra, trochę naciągnęłam tę historię, obrona… Continue reading IDOLE DE LUBIN

The Different Company – Bergamote

Chciałam się z Wami podzielić moją opinią na temat zapachu Bergamote marki Different Company, ale zanim zacznę, przedstawię się i zaznaczę, że jest to mój pierwszy raz na blogu, pierwszy raz z „pro” zapachami. Co mam na myśli przez „pro” zapachy? Chodzi mi oczywiście o pachnidła, których nie znajdziemy w popularnych drogeryjnych sieciówkach, i którymi… Continue reading The Different Company – Bergamote