IDOLE DE LUBIN

Wypsikana perfumami dla nieustraszonych kobiet pobiegłam na obronę praktyk, oczywiście z nadzieją że obudzi się we mnie dzikie zwierzę i powalę wszystkich na kolana moimi wywodami na temat pracy w biurze. W pewnym stopniu tak właśnie było, zagadałam komisję która oniemieła z zachwytu i w ciszy oklaskiwała moje dzieło. Dobra, trochę naciągnęłam tę historię, obrona… Continue reading IDOLE DE LUBIN

The Different Company Aurore Nomade

Czy jesteście sobie w stanie wyobrazić połączenie upojnej słodyczy Pulpa (Byredo), marynistycznych akordów ozonowych z Nautica Voyage (Nautica) i nut indolicznych, znanych z Sarrasins (Serge Lutens)? Cóż, tak właśnie pachnie Aurore Nomade i, o dziwo, pachnie wspaniale.   Nowy zapach The Different Company oszałamia mnogością pomysłów, które – choć nierzadko pozbawione płaszczyzn olfaktorycznego styku –… Continue reading The Different Company Aurore Nomade

Hermes Ambre Narguile

Dzisiaj kilka słów na temat mojej miłości do szarlotki i o tym, że nie przepadam za sernikiem, a pretekstem do tego będzie najpyszniejszy zapach ze wszystkich, jakie dotychczas miałam przyjemność testować, czyli wypuszczony na rynek w 2004 roku Ambre Narguile od Hermes. Szarlotka, naleśniki, creme brulee Kilka dni temu po raz pierwszy piekłam sernik, za którym… Continue reading Hermes Ambre Narguile

Naomi Goodsir Or du Serail

Pierwsze wrażenie – to będzie zapach wiśniowych ciasteczek pieczonych przez mamę – lukru, cukru i pudru. Kasia Cichopek w perfumerii. Gdzie ta szalona Naomi Goodsir, która urządziła nam dziką jazdę przez wszystkie używki świata? Poczekajmy jednak moment. To dzieciństwo zostanie drastycznie przerwane! Uff, na szczęście.   Or du Serail czyli złoto Haremu Po kilku chwilach… Continue reading Naomi Goodsir Or du Serail