HOUSE OF SILLAGE Emerald Reign

Już na wstępie chciałbym zaznaczyć, że w ocenie Emerald Reign pozwolę sobie pominąć pełen przepychu flakon edycji limitowanej. Czuję się do tego wewnętrznie zobligowany z tej prostej przyczyny, że w mojej małomiejskiej kawalerce prezentowałby się on mniej więcej tak samo jak Mona Lisa (czytaj: niezbyt wiarygodnie). Kocham perfumy, ale do swojej pasji nauczyłem się podchodzić… Continue reading HOUSE OF SILLAGE Emerald Reign