THE DIFFERENT COMPANY Sublime Balkiss

Noworoczna dostawa zapachów wczoraj przybyła, zatem następne kilka tygodni zapowiada się bardzo interesująco! Polecam więc uważnie śledzić bloga oraz facebooka, bo to co mamy w zanadrzu z pewnością przyda się podczas karnawałowych szaleństw lub przy okazji walentynkowych prezentów (a to przecież już niedługo!). Wkrótce również wyjątkowa nowość, niespodzianka, szaleństwo i w ogóle coś czego jeszcze nie było… a co to będzie przekonacie się już niebawem!

Arrival of the Queen of Sheba

Wyniosła Balkiss. Królowa mitycznej Saby, której położenia do dzisiaj nie znamy, choć przypuszcza się, że znajdowała się ona na terenie obecnej Etiopii i Jemenu. Kim była Balkiss? Tego również nie wiemy. Posiadająca wiele imion, wspominana w Biblii jedynie jako królowa Saby, w Koranie nazywana Balkiss a według tradycyjnych etiopskich legend – Makeda. Pomimo kilku opisanych historii z Balkiss w roli głównej, zarówno w Biblii jak i w Koranie, nie wiemy skąd dokładnie owa królowa przybyła i czy w istocie była królową. Część historyków stoi bowiem na stanowisku, iż Makeda mogła być jedynie niezwykle przebiegłą kurtyzaną, która wraz z orszakiem przybyła na dwór króla Salomona pragnąc poznać człowieka słynącego z nadzwyczajnej mądrości i wystawić jego tęgi umysł na próbę. Faktem jest, iż każde ze źródeł zwraca uwagę na wyjątkowy przepych jakim się otaczała. Do króla Salomona przybyła wraz z ogromnym bogactwem, skarbami oraz świtą, była kobietą dumną i wyrafinowaną. Bez względu na to czy rzeczywiście była królową czy jedynie nałożnicą, musiała być niesamowicie wpływową i pewną siebie kobietą, skoro wspominają o niej dwie najważniejsze księgi religijne.

The Different Company Sublime Balkiss

Po perfumach nazwanych na cześć wielkiej afrykańskiej królowej mogłam spodziewać się wszystkiego, ale nie tego co poczułam od pierwszego „zaciągnięcia”. Cóż, perfumy niszowe do tej pory bardzo mnie zaskakiwały, poczynając od Tuberozy, przez Science for Peace na Naomi Goodsir kończąc. Każde z nich, oraz jeszcze sporo innych, o których nie zdążyłam do tej pory napisać, ale miałam okazję powąchać, były inne niż wszystkie perfumy komercyjne, których do tej pory używałam. Nie były to zapachy na każdą okazję i dla każdego. The Different Company Sublime Balkiss to zupełnie inna bajka. To zapach delikatny i przyjemny od samego początku do samego końca, niczym nie zaskakuje, niczego nie wymaga. Patchouli, fiołki i róże wyczuwalne na samym początku, z czasem przechodzą w delikatnie słodką woń czarnych porzeczek, jagód i bzu, wciąż jednak jest to zapach bardzo subtelny i bardzo delikatny, taki który nie narzuca się swoją obecnością. Pozornie zupełnie nie pasuje do afrykańskiej królowej, brak w nim orientalnych nut, duszącego kadzidła czy innych ludowych pachnideł, które wyraźnie dałyby wyczuć pochodzenie zapachu. Być może właśnie w tym przejawia się jego królewskość i wyniosłość? Być może królowa Saby w całej swej doniosłości i dumie, pachniała bardziej współcześnie i europejsko…

Współczesna królowa

Abstrahując jednak od historycznych powiązań, The Different Company Sublime Balkiss to przepiękny zapach, idealny na każdą okazję i w zasadzie dla każdego. Tak samo urzekł mnie, moją mamę jak i koleżankę. Każda z nas, w innym wieku, z innym wykształceniem, pracą i priorytetami odnalazła w tym zapachu coś dla siebie. Bez wątpienia muszę przyznać, że Sublime Balkiss to perfumy bardzo kobiece, pozbawione jednak seksualnego podtekstu, nie kuszą i nie prowokują, są za to tym czego potrzebuje każda kobieta, która lubi czuć się dobrze w swojej skórze każdego dnia.

Na mojej liście ulubionych zapachów Sublime Balkiss zajmuje póki co silną drugą pozycję.


Posted

in

by

Comments

3 responses to “THE DIFFERENT COMPANY Sublime Balkiss”

  1. tomek Avatar
    tomek

    A ja do tej pory myślałem, że nazwa pochodzi od bałkańskiej róży. ;) Bardzo fajny zapach dla kobiecej bizneswooman.

  2. Agata Avatar
    Agata

    Nawet jeśli od róży, to ta właśnie róża na pewno nazwę swą zawdzięcza właśnie królowej Saby :)

  3. […] oddać historię lub osobę, którą się inspirują. Tak było w przypadku Amouage Honor Woman, Sublime Balkiss czy nawet Skiron, tak jest i  z Prudence No 9. W tym zapachu udało się kreatorce uchwycić […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *