śliwka - Opinie Perfumy - Blog o niezwykłych perfumach
l'Incendiaire

18 Feb Serge Lutens L’incendiaire, czyli La Petite Fille aux allumettes

"Najbardziej prestiżowe perfumy Lutensa”, jak zwykło się pisać o przeraźliwie drogim i trudno dostępnym L’icendiaire, to opowieść o luksusie. Tak – o luksusie, bo z całą pewnością nie są to perfumy luksusowe w naszym, „opiniowym”, rozumieniu tego słowa. To luksus zinterpretowany pod dyktat i wyobrażenie próżniaczej kultury, dla której „sztuką” jest sięgnąć po drogie i modne składniki, utrzeć je wszystkie na gładką masę, umieścić w ascetycznym flakonie w kolorze czerni...

Read More
tdedkQnQGCgIhk9eoEkP_DSC_0983

10 Dec Perfumy na zimę

Najlepsze perfumy na zimę? Dla mnie to przede wszystkim kompozycje zdominowane przez nuty głębokie i otulające - kadzidło, skórę, tytoń i korzenne przyprawy. Choć miło jest czasem ubrać się we wspomnienia z wakacji (u mnie będzie to Aura Maris Lorenzo Villoresiego), to jednak - co tu dużo kryć - na dłuższą metę nie ogrzeją nas zimą cytrusowo-kwiatowe T-shirty. Poniżej przedstawiam Wam pięć zapachów, które towarzyszą mi tej zimy.   Dior Dior Homme Parfum Wiele...

Read More
Gabriella Chieffo

03 Dec Gabriella Chieffo i jej histeria

Perfumy Gabrielli Chieffo  zadebiutowały podczas tegorocznego Pitti Fragranze we Florencji. Spójna koncepcja estetyczna - minimalistyczne flakony i utrzymana w podobnej stylistyce elegancka strona internetowa - sugerują, że również zapachy nie będą pozbawione zarówno dobrego smaku, jak i ambicji. Tworząc swoje perfumy, Gabriella Chieffo nie poskąpiła ciekawych składników, ale akurat tych dwóch jest jak na lekarstwo.   Hystera Gabrielli Chieffo Mam szczęście, że żadne służby nie zarekwirowały  przesyłki, którą dostałem od Gabrielli. Jeszcze przed...

Read More
WarholTripleDollar

23 Aug Bond no. 9 Andy Warhol Success is a job in New York

Ostatnio odkryłam Daturę Noir. Jednak nie było to jedyny zapach, na którego punkcie oszalałam. Bond przyzwyczaił nas do swojego stylu unisex. Nigdy nie wiadomo, co spotka nas w środku. Ostatnio będąc w perfumerii to butelka z dolarem przyciągnęła mój wzrok. Nie znałam nazwy, a tym bardziej z jakich składników się składa ten Bond.  Powąchałam korek. Ten nikły zapach, który się stamtąd uwalniał zaintrygował mnie na tyle, że użyłam go na sobie. I odpłynęłam! Zrobiłam duże WOW! To zdecydowanie moje perfumy. Był to Bond no. 9 o wdzięcznej nazwie Andy Warhol Success is a job in New York. Zatem będzie o kryzysie, pieniądzach, sztuce, a przede wszystkim o wybornym zapachu.

Read More
grafika copy

07 Jun HOUSE OF SILLAGE Love is in the Air

Powracam, z czarnych czeluści AutoCada do pięknej krainy, pachnącej niesamowitymi aromatami. Po powrocie do Pachnącej Krainy chciałam się rzucić na nowości i na początek wybrałam ekskluzywny House of Sillage. Z całej kolekcji, kiedy przewąchiwałam wszystkie zapachy, spodobał mi się najbardziej Love is in the Air, także postanowiłam przygarnąć go do siebie i zobaczyć jak się sprawdzi na mojej skórze. Miłość, czym tak właściwie pachnie? Wydaje mi się że zależy to od wieku,...

Read More
KOCHASZ PERFUMY? DOŁĄCZ!
Dowiedz się pierwszy o ekskluzywnych promocjach na perfumy dla czytelników bloga
Zero spamu. 2 wartościowe e-maile w miesiącu.