pomarańcza - Opinie Perfumy - Blog o niezwykłych perfumach
1'2

13 Apr Rok w Portugalii oczami Justyny W.

Udało się! Osiadłam na rok w państwie, w którym zimy przebiegają bez strasznych mrozów, gdzie rosną palmy i drzewa pomarańczowe na co drugim rogu, gdzie kawę pije się tak szybko, jak kieliszek zmrożonej wódki. Przybyłam do  Portugalii, a dokładnie do Coimbry. I to na rok! Pierwszy pył związany z załatwianiem mieszkania, organizacją studiów i ogólnie przystosowaniem się do warunków już dawno opadł i postanowiłam podzielić się moimi wrażeniami, nie tylko...

Read More
summer-in-the-city

14 Jan HERMES 24 FAUBOURG

Coś ostatnio nie mogę się uwolnić od wakacyjnych zapachów. Po serii notek o Scent of Departure, dzisiaj mam dla Was z 24 Faubourg od Hermes, który oprócz tego, że jest bardzo retro-elegancki, to jeszcze przywodzi mi na myśl piosenkę "Summer in the city". Poznajcie ze mną flagowy zapach Hermes, który swą nazwę wziął od paryskiego adresu siedizby firmy! :) [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=6Hxz6qJi-9k[/youtube] Skojarzenie może wydawać się komuś zupełnie nietrafione, ale nic na to niestety...

Read More
graficzka copy

26 Aug GROSSMITH Floral Veil

Ostatnio jakoś zrobiło mi się jesiennie na sercu. Kupiłam i zjadłam moją ulubioną dynię (której pojawienie się w sklepach trochę zwiastuje jesień), wszędzie widzę reklamy wyprawek szkolnych, coraz więcej otacza mnie jesiennych kolorów. Pomyślałam, że może czas na jakiś jesienny zapach? Postanowiłam jednak nie kończyć jeszcze z latem (bo uwielbiam tę porę roku) i poszukać czegoś letniego. A jesienny zapach może odłożyć na następny raz? Ostatnio zauroczyła mnie Ameila Grossmitha,...

Read More
lal-mahal-palace

18 Aug Boucheron Jaipur Bracelet

Zachciało mi się dalekich podróży! Po przeczytaniu notek Justyny i Kasi przepełnia mnie zazdrość! Z wielka niecierpliwością czekam na moje wakacje. Oczekując na mój zasłużony urlop,  sięgam po zapach, który miał zabrać mnie w daleką i egzotyczną podróż. Sprawdźcie, czy mu się to udało!

Read More
9

13 Aug AMOUAGE JUBILATION XXV MAN

Jest we „Fridzie” Julie Taymor ów nieczęsto osiągany w kinie moment absolutnego widzenia, pełni ostrości, która przenika i przekracza tkankę, jaką jest film. Gdy drobinki złotego pyłu opadają na twarz Fridy Kahlo, świat zastyga: rozsypane jabłka, twarze przerażonych ludzi i odłamki szkła, które wtargnęły do środka autobusu w momencie, gdy ten zderzył się ze ścianą pobliskiego budynku, stają się fragmentami większej kompozycji – martwej natury, która ostatecznie zaciera granicę między dziełem sztuki a życiem jednostki wybitnej. Z pomocą środków filmowej ekspresji reżyserka pozwala nam pochylić się nad tą chwilą, poczuć fakturę tworzących ją przedmiotów, wciągnąć nozdrzami jej zapach, usłyszeć jej melodię – a w końcu –  zrozumieć ją w pełni. 

Read More
KOCHASZ PERFUMY? DOŁĄCZ!
Dowiedz się pierwszy o ekskluzywnych promocjach na perfumy dla czytelników bloga
Zero spamu. 2 wartościowe e-maile w miesiącu.