Perfumy - nowości 2014. Nowości wśród perfum w sezonie 2013/2014
Knize 10

Perfumy – nowości 2013/2014

Subiektywne zestawienie zapachów, które w 2013 roku wskoczyły na półki polskich perfumerii.  Przyjęliśmy 3 kryteria: 1. Nasze subiektywne odczucia. 2. Premiera zapachu w Polsce w 2013 roku. 3. Duży potencjał na kolejne lata, czyli emocje i oczekiwania, jakie wzbudza zapach.

Nowości wśród perfum niszowych i nie tylko

Poszukując najlepszych nowinek wśród perfum niszowych, ponownie wyszło na jaw, jak rożne są nasze gusta. Zdecydowaliśmy się tym razem zrezygnować z formy rankingu perfum, zastępując ją dość luźnym zestawieniem. Tę notkę przygotowywaliśmy wspólnie, a kolejność zapachów jest dosyć przypadkowa. Tym razem wiele z naszych typów to perfumy luksusowe. W mijającym roku w tej grupie perfum pojawiły się – naszym zdaniem – najciekawsze propozycje. Podczas gdy wśród tzw. „niszy w niszy” trwa bój o często osobliwie rozumianą oryginalność, postanowiliśmy się zwrócić w  kierunku dość statecznego luksusu, który – aby utrzymać się na rynku – musi zawsze reprezentować  nieprzeciętną jakość.
W drugiej części zestawiliśmy także 2 tańsze propozycje – perfumy, co do których obecności w rankingu, udało nam się osiągnąć pewien konsenus.
Pod koniec notki znajdziecie perfumy, które były nowością dla nas. Które miały swoją premierę przed 2013 rokiem, ale odkryliśmy je dopiero teraz.

 Tiara (House of Sillage)

House of SIllage Tira - edycja limitowana

House of SIllage Tira – edycja limitowana

House of Sillage Tiara (typ Justyny M.) za klasyczne piękno, ponadczasowość i pełnię luksusu. Forma flakonu może się podobać lub nie, ale największe wrażenie robi doskonale kobieca kompozycja zapachowa autorstwa Marka Buxtona. Efekciarstwo dotyczy w tym przypadku tylko flakonu (który zresztą na żywo robi bardzo dobre wrażenie).   Zobacz recenzję Tiary.
Cena: 75ml – 1 680 PLN, 75ml  edycji limitowanej – ok. 5500zł.
Zapachy House of Sillage są dostępne w Perfumerii Ambrozja.

Fate Man (Amouage)

Amouage Fate Man

Amouage Fate Man

Amouage Fate Man (typ Justyny M.) – za konsekwencję  i przywiązanie do tradycji kadzidlano – ziołowych perfum. Amouage udowadnia, że nie musi silić się na ekstrawagancję, czy przesadnie podążać za modami, aby stworzyć wyjątkowe perfumy.
Cena: 925zł za 50ml, 1135zł za 100ml (różnica to mniej niż 20%, czy aby nie przesada?).

Benevolence (House of Sillage)

House of Sillage Benevolence (typ Kasi) – drugi zapach marki w zestawieniu.  „Bo pachnie jak elegancka kolacja na tarasie z widokiem na nocną Wenecję. Oczywiście po kolacji ukochany wyciąga zza pazuchy pierścionek z ogromnym brylantem.”  Zobacz recenzję Benevolence.
Cena: 75ml – 1 680 PLN, 75ml  edycji limitowanej – ok. 5500zł.

Opus VII (Amouage)

Amouage Opus VII (typ Justyny M. ) to nie lada zaskoczenie dla fanów serii Opusów. Skóra połączona z dymem drzewa agarowego zanurzona w – charakterystycznej dla Amouage  – woni żywicy olibanowej.  Recenzja Opusa VII znajduje się tutaj.
Cena: 1115 zł za 100 ml.

Teraz czas na 2 tańsze propozycje.

L’amour (Lalique)

Lalique L'Amour

Lalique L’Amour

L’amour od Lalique  (typ Kasi  ) –  są po prostu śliczne, bezpretensjonalne, dziewczęce. Zapach relaksu i beztroski. Więcej o tym zapachu można było przeczytać w tej notce.
Cena Lalique L’Amour: ok. 150zł za 100ml EDP.

La Fille de Berlin (Serge Lutens)

Serge Lutens La fille de Berlin

Serge Lutens La fille de Berlin Serge Lutens La fille de Berlin

Serge Lutens La Fille de Berlin (typ Kasi i Justyny) –   absolutny hit Kasi. Ciepły i orzeźwiający zarazem, uwodzicielski i niewinny. Co z tego, że to kolejne perfumy z różą – są taki różne od pozostałych! Niesamowity kolor plus fantastyczny nieoczywisty zapach. Tutaj znajdziesz recenzję berlińskiej dziewczyny.
Cena: 380 zł za 50 ml EDP.

Perfumy, których wcześniej nie znaliśmy, a powinniśmy. 

Tubereuse 3  Animale (Histoires de Parfums) – odkrycie Grzegorza i Justyny M.

Histoires de Parfums Tubereuse Animale

Histoires de Parfums Tubereuse Animale

Histoires de Parfums Tubereuse 3  Animale – niecodzienne połączenie upojnej tuberozy z tytoniem i kwiatem nieśmiertelnika. Strzał w dziesiątkę, także dla eleganckiego i nieszablonowego mężczyzny. „Nie wiedzieć czemu, przypomina mi ukochane Mitsouko Guerlaina” – mówi Grzegorz.  Recenzja HDP Animale jest tutaj

Interlude Man (Amouage) – odkrycie Grzegorza

Amouage Interlude Man

Amouage Interlude Man

Amouage Interlude Man – Tak!  Trzeci Amouage w zestawieniu. Nieprzypadkowo (choć premierę miał nieco wcześniej). Ambra, mirra, kadzidło i oud, a do tego bazylia i słodycz przywodząca na myśl zapach truskawek? To mogło się udać tylko mistrzom od Amouage. Zapach unikalny i doceniany przez otoczenie. Diabelnie trwały.
Cena za 100ml: 895 zł. 

Knize Ten (Knize) –  odkrycie Grzegorza

Knize 10

Knize 10

Knize, Knize Ten – konfrontację z legendą nazbyt często wieńczy rozczarowanie. Nie tym razem. Knize Ten to ponadczasowy zapach, który każdy miłośnik perfum (a już na pewno tych z nutą skórzaną) powinien mieć w swojej pachnącej szufladzie.” Znajomi oszaleli na jego punkcie, a ja absolutnie się im nie dziwię.” – Mówi Grzegorz.
Cena: 83 funty za 125 ml.

Fumerie Turque (Serge Lutens ) – odkrycie Justyny M.

Fumerie Turque Serge Lutens

Fumerie Turque Serge Lutens

Serge Lutens Fumerie Turque  – „Zaczyna się niezwykle męsko a potem uwalnia tylko kobiece nuty. Bardzo mnie zaskoczył. Niestety, zapach jest już niedostępny w Polsce” – z żalem zauważa Justyna.
Cena: 405zł za 50 ml.

Jakie nowości w 2014 roku?

Jak widzicie, aż 5 pozycji w zestawieniu zajmują perfumy Amouage i House of Sillage. W tym roku zapachy luksusowe bardzo silnie zaznaczyły swoją obecność na rynku perfum. Marki ekskluzywne zaprezentowały zapachy ciekawe (House of Sillage), jak i nawiązujące silnie do swoich własnych tradycji (Amouage). Już jesteśmy bardzo ciekawi, jakie marki znajdą się w zestawieniu najlepszych  perfumowych nowości 2014 roku.

A jakie Wam zapachy w minionym roku podobały się najbardziej? 

3 Comments
  • Patrycja
    Posted at 16:40h, 02 stycznia Odpowiedz

    Moim odkryciem roku 2013 są ogółem perfumy Serge Lutensa. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z jego zapachami. Odkąd jednak je poznałam, zakochałam się bez pamięci. Uwiodły mnie w szczególności:
    – drapieżne Santal Majuscule;
    – lukrecjowo-kokosowe Jeux de Peau
    – orientalne Chergui
    – owocowo-różane La Fille de Berflin.
    Przepadłam :)

    • Grzegorz
      Posted at 17:56h, 02 stycznia Odpowiedz

      Zapachy Lutensa wielu z nas otworzyły oczy na potencjał tkwiący w perfumeryjnej niszy :) Z mojej strony polecam jeszcze lawendowe Gris Clair, puszyste Un Bois Vanille i wytrawno-ziołową ambrę, czyli Ambre Sultan. Naprawdę warto zagłębić się w zapachy spoza mainstreamu; ostrzegam jednak, że to droga bez powrotu :P
      PS. Z tego, co widzę, jesteś mieszkanką Katowic, więc najbliżej po niszę masz chyba do rybnickiej Ambrozji, którą (jako Ślązak) będę promował do upadłego ;)

  • Patrycja
    Posted at 11:40h, 03 stycznia Odpowiedz

    Tak, z Katowic jestem, ale bardzo często zaglądam do Krakowa, gdzie wstępuję do Lulua oraz Galilu :)O Ambrozji w Rybniku słyszałam, jednak jeszcze nigdy w tamte strony nie zaglądałam! Dzięki za propozycje, zapisałam i przetestuję przy najbliższej okazji!

Post A Comment

KOCHASZ PERFUMY? DOŁĄCZ!
Dowiedz się pierwszy o ekskluzywnych promocjach na perfumy dla czytelników bloga
Zero spamu. 2 wartościowe e-maile w miesiącu.
keep-calm-cause-it-s-my-birthday-13
URODZINY

Close